Probiotyczny jogurt naturalny

Na niektórych jogurtach dostępnych w sklepie można znaleźć napis „jogurt probiotyczny”. Ale co tak naprawdę to oznacza? Jogurt zwykły to nie to samo co jogurt o właściwościach probiotyku. Dlatego tak ważne jest dokładne przyglądanie się informacjom na opakowaniach produktów nazywanych probiotycznymi.

Każdy jogurt jest produktem otrzymywanym z mleka. Przechodzi ono proces fermentacji, do której przyczynia się obecność dwóch gatunków bakterii – Lactobacillus bulgaricus oraz Streptococcus termophilus. Szczepy tych bakterii powinny być żywe w fermentowanym mleku, a ich ilość i proporcje są ściśle określone. Podstawowym produktem uzyskiwanym w procesie fermentacji jest jogurt naturalny.

Jogurt probiotyczny natomiast to taki, który poza tymi podstawowymi szczepami bakterii, zawiera dodatkowo specjalnie wyselekcjonowany szczep bakterii probiotycznych, oddziałujący w korzystny sposób na organizm człowieka. Działanie takiego szczepu musi być udokumentowane naukowo.

Obecnie na rynku dostępnych jest coraz więcej produktów, których producenci deklarują, że są one probiotyczne. Niestety w wielu przypadkach deklaracje te nie są poparte żadnymi badaniami. Łatwo dać się zwieść napisom umieszczanym na opakowaniach tych produktów. Nie każdy z nas bowiem orientuje się w naukowej terminologii, z którą mamy do czynienia wybierając produkty spożywcze. Warto wówczas sprawdzić co kryje się pod danym hasłem, aby później uniknąć rozczarowań. Przede wszystkim zaś warto sprawdzić do jakiego szczepu należą bakterie. Badania naukowe bardzo precyzyjnie określają, które konkretnie szczepy można nazwać probiotycznymi. To właśnie one (a jest ich kilkanaście) posiadają udowodnione naukowo korzystne działanie. Jest ono bardzo różnorodne – od zapobiegania biegunkom po podniesienie ogólnej odporności organizmu.

Warto zapamiętać, że nie każdy jogurt jest probiotyczny. Kierując się potrzebą dbałości o zdrowie swoje i bliskich nam osób, większość z nas zwraca szczególną uwagę na to, co trafia do naszych koszyków w trakcie zakupów, a w efekcie na stół. Jednak o ile łatwo przychodzi nam rozpoznać świeżość i jakość mięsa czy warzyw, o tyle trudniejsze zadanie mamy w przypadku produktów w opakowaniach. Tutaj musimy polegać na informacjach, których za pośrednictwem opakowań dostarczają nam producenci.